
Tak niewiele nas już dzieli od dnia premiery największej niewiadomej rynku gier. Tak mało czasu, że można by powiedzieć, że niemal już czujemy zapach kartonów, w które to dopiero zaczynają pakować najnowszą konsole
Nintendo Wii. Wiele sobie obiecujemy po tym sprzęcie i właśnie o tych obietnicach, a w zasadzie marzeniach będzie mówił ten tekst. Będą to opisy gier o których mogliśmy do tej chwili tylko śnić, a które w końcu bez oporu mogą się ukazać na Wii.

Na początek najważniejsza sprawa. A jest nią na pewno objaśnienie tego czym w istocie Wii jest, bo za pewne dla wielu czytelników tego artykułu jest to sprzęt nieznany. Jest to konsola do której nie dostaje się zwykłego pada, a coś o kształcie
pilota do TV. Te urządzenie nazywa się
Wii-mote. W tym owym kontrolerze zamontowane są czujniki ruchu które wyłapują odchylenia pada we wszystkich kierunkach. Pełne 3D, a i do tego potrafi wyłapać siłę z jaką się zamachniemy. To wszystko i w sumie tylko tyle i aż tyle, a czemu piszę aż tyle to już za chwilkę się objaśni.
Wyobraźnia jest równie ważna co wzrok i słuch

Bez niej artysta nie potrafiłby namalować obrazu, a pisarz napisać tekstu i co najważniejsze bez niej nie powstały by gry. I dla mnie ludzie którzy nie wieżą w sukces Wii są pozbawieni owego zmysłu, bo nie potrafią pojąc jaki to potencjał ma nowa konsola od Nintendo. Ale przejdźmy w końcu do rzeczy i uruchommy tą już kilkukrotnie wspominaną wyobraźnie. Ja już w głowie widzę siebie przed telewizorem ściskającego w ręku wii-mote i machającego nim niczym oszalały. Ktoś powie idiota bawi się pilotem, ale ten osobnik nie będzie wiedział, że dla mnie owy pilot w tej chwili jest kataną którą to za chwilę podetnę gardło jednemu z samurai znajdujących się w grze.

To jego problem nie mój, bo kiedy on się będzie drapał po głowie i śmiał ze mnie jaki to głupi jestem, to ja w tym momencie będę się doskonale bawił przenosząc w realia feudalnej Japonii. Niestety, ale oczywiste jest, że nie każdy zrozumie potęgę Wii i będzie wolał pozostać przy standardowym padzie, ale to już rozmowa na inny temat, nie ma co owej kwestii poruszać i najchętniej utnę ją wraz z końcem owego akapitu który to właśnie nastąpi teraz!!

Dobra, teraz wróćmy do tego co każdy lubi robić najbardziej, no bo chyba każdy lubi marzyć. Więc proszę was zamknijcie oczy (albo lepiej nie, bo jak macie z zamkniętymi oczami tekst czytać :-). No to po prostu wysilcie swój umysł i pomyślcie jak by to było gdyby w grze pozwolono nam dzięki kontrolerowi łowić ryby? Fajnie, ale to nie to o czym marzymy, bo Wii-mote w roli wędki to już dość oklepany pomysł, ale co innego jako kawałek szkła, którym to możemy się bronić, a nawet zadawać ciosy. Na ten patent wpadła ekipa bystrzyków z
krakowskiego studio NIBRIS. Właśnie ten deweloper może okazać się jednym z kluczowych studi Nintendo w walce o klienta.

Trochę przesadzam? Może nawet bardzo, no ale po tym co widzę w zapowiedzi ich najnowszego dziecka o miło brzmiącej nazwie
Sadness to napawam się uczuciem i pewnością, że polak potrafi - ogromna duma! Ta gra może być wielka i warto nadmienić, że pomysł ze szkłem wcale nie jest jedynym i zapewniam was, że chłopaki z Krakowa jeszcze wiele razy nas zaskoczą. Dobra, ale to nie jest tekst który musi opierać się na konkretach, więc w tej części podam sposoby w jakie Sadness może wykorzystywać Wii-mote. Jest to horror więc na pewno będzie mrocznie i przerażająco, a jak wiadomo w tym gatunku, każdy przedmiot w walce o życie jest dobry, więc pewniakiem pojawi się wiele różnych broni, zaczynając od zwykłego kija, a na jakiejś solidnej pukawce skończywszy.

I tu my przyszli posiadacze Wii jesteśmy w komfortowej sytuacji, bo na starszych konsolach nie można było według własnego widzi mi się
dowolnie wymachiwać przedmiotami, a my bez oporu będziemy mogli i za pewne dzięki temu o wiele bardziej będziemy się
wczuwać w klimat każdej gry.
Kolejne pomysły: bohaterka zostaje uwięziona w jakiejś starej już podgniłej szopie no i w tej sytuacji może wziąć jakiś wielki kilof - dosłownie byle jaki ciężki przedmiot i zniszczyć stare deski uwalniając się, albo znaleźć coś czym mogła by się podkopać pod szopą. Patentów jest wiele i tylko wyobraźnia producenta jest ograniczeniem!
Niestety muszę Was uczulić, że niektórzy producenci wrzucają wykorzystanie Wii-mote wręcz na siłę przez co mogą się trafić gry przy których sterowanie postacią będzie nie lada wyczynem. Takie są prawa rynku na którym każdy chce zarobić i szkoda, że nie każdemu zależy na dobru klienta. Jedynie można mieć nadzieję, że takich gier będzie jak najmniej.

Przy pierwszej prezentacji Wii-mote od razu nasunęła mi się jedna myśl "
Ty przecież tym będzie się świetnie sterować w FPS-ach" i owe podejście nie zmieniło się ani trochę do dzisiaj, bo naprawdę ten gatunek aż się prosi o wykorzystanie Wii-mote i powiem - właśnie dzięki niemu FPS-y odrodzą się na nowo. W sumie to każdy gatunek odrodzi się na nowo i pokaże nam swoje nowe olśniewające oblicze.

Nintendo wie, że wielu graczy jest już znużone wydawaniem kasy na coraz nowsze sprzęty, które to od swoich poprzedniczek różnią się tylko lepszymi parametrami. Tym samym wychodząc temu problemowi naprzeciw wielkie N postanowiło dać nam coś co zmieni nasz światopogląd na tą gałąź rozrywki, a wierzę, że właśnie tak się stanie. Wracając do tematu przewodniego, czyli do pomysłów jak by tu wykorzystać Wii-mote - na pewno sprawdzi się w grach muzycznych - to jest pewniak. Na przykład jako perkusja lub wiele innych instrumentów. Już na samą myśl cieknie mi ślinka.
Już widzisz jak wiele radości będzie dawać Wii?

A teraz weź tą całą grywalność i
pomnóż przez cztery - w wielu grach na Wii będzie dostępny tryb
multi dla czterech graczy na 1 konsoli i 1 wyświetlaczu!. każdy wie, że granie z kumplami daje najwięcej przyjemności, a do tego przy Wii i innych wspomagaczach (czytaj browarni itp.) zabawa będzie wprost genialna. Nie wiem jak Was ale mnie widok czterech chłopa przed telewizorem skaczących i machających łapami ? co najmniej śmieszny, jednak wiem, że będę zrywał boki śmiejąc się do upadłego. Dzięki takim sytuacjom dla mnie i znajomych szare życie stanie się barwniejsze i o wiele zabawniejsze!
Bez żadnego wahania polecam Wii, bo wiedzcie, że ta konsola ma ogromniasty potencjał i mam nadzieję, że zostanie on w pełni wykorzystany czego sobie i Wam serdecznie życzę. Na koniec dodam jedynie takie nic nie znaczące zdanie "
Nintendo Rulezzzz!" Chyba nie muszę tłumaczyć co to oznacza.
Autor:
Mantis