W raju dla graczy i nie tylko (wszak tam same brunetki) od lat dzieją się rzeczy dziwne i dla przeciętnego Europejczyka niezrozumiałe. A to ktoś kupuje używaną bieliznę, a to je glony, a to kręci przedziwne teleturnieje...
Dużo bardziej przyjaznym okiem na szalone wyspy patrzą gracze, którzy Japonię porównują do biblijnego ogrodu. Ale i tam trafiają się sytuacje dziwne, niezrozumiałe, nowe. Oto bowiem,
Media Create donosi, iż ponownie na szczycie list sprzedaży widnieje
PSP. Co więcej, handheld
Sony ma dość śmiałą przewagę nad królującym wszem i wobec
NDS. Jakby tego było mało, wzrosła także sprzedaż
XBOX360 (o jakieś 50 sztuk!). Reszta platform tylko straciła.
Chciałoby się rzec, iż niedźwiedź
Sony budzi się ze snu...Sen z powiek spędza gigantowi jednak słaba sprzedaż
PS3 (nadal porównywalna z
PS2), więc na pełne przebudzenie poczekamy pewnie do kwietnia.